Prawo i Sprawiedliwość – rak uśmiercający polską demokrację

żurnalista

Od kiedy pamięta najmądrzejszy i najładniejszy na swojej ulicy. W wieku 5 lat otrzymał od rodziców kolorowe kredy z osiedlowego sklepu papierniczego. Zrozumiał wtedy swoją misję. Ludzie muszą go szanować, ale muszę to robić za coś – pomyślał. Ruszył z kredami na ulicę. Malował, pisał i upiększał okolicę rysunkami. Na Today.pl zamierza to robić swoimi tekstami.

 4 min. czytania
 7
 2136
 4 grudnia 2015
Fot. Flickr
Jednym zdaniem: Jak Polacy sprzedali za 500 złotych Trybunał Konstytucyjny.

Z wszystkich talentów, jakie posiada Jarosław Kaczyński, najważniejszy jest dar zniekształcania rzeczywistości. Wyborcy Prawa i Sprawiedliwości uwierzą w słuszność wszystkich ruchów prezesa, a że są niezgodne z konstytucją – czy kogoś to obchodzi?

Podczas każdej kampanii do wyborów parlamentarnych podnoszony jest temat dramatycznie funkcjonującej służby zdrowia. Politycy obiecują usprawnienie działania szpitali, przychodni. Po wydarzeniach mających miejsce w okolicy sejmu w czasie głosowania nad nowymi pisowskimi sędziami do TK odnoszę wrażenie, że politykom niezbędni są chorzy umysłowo wyborcy, a każda obietnica ulepszenia lecznictwa jest zwykłym permanentnym populizmem politycznym.

Późnym popołudniem tuż obok sejmu zaczął gromadzić się demokratyczny ruch protestujący przeciw działaniom Prawa i Sprawiedliwości. Obrońcy naszej wolności zawartej w konstytucji skandowali hasła: „Ręce precz od TK”, „Razem w obronie konstytucji”. Na odpowiedź prorządowej strony nie trzeba było długo czekać. Przybyli na miejsce wraz ze swoimi stałymi rekwizytami: krzyżem, różańcem i megafonem, do którego zaczęli pokrzykiwać: „Dość nagonki na PiS!”. Czy nie jest to dowód na fatalnie działającą służbę zdrowia?

Zgadzam się ze zdaniem wielu publicystów, że osoby popierające ruchy obecnej większości sejmowej powinny czym prędzej skonsultować się z najbliższym lekarzem bądź farmaceutą. Nie mamy tutaj bowiem do czynienia z początkowymi objawami choroby – pisowski rak z przerzutami z każdym tygodniem szybciej uśmierca polską demokrację.

„Jarosław Kaczyński jest zakompleksiony, arogancki, inteligentny i zdolny. Zdolny do wielu złych rzeczy” - powiedział w jednym z dawnych wywiadów prof. Władysław Bartoszewski. Gdy w sejmie podczas głosownia ws. sędziów Trybunału Konstytucyjnego jeden z posłów opozycji wspomniał o profesorze Bartoszewskim - natychmiast został wyśmiany przez prawą stronę sejmową. Nie liczy się bowiem bogaty i piękny życiorys jeżeli ktoś wcześniej ośmielił się nas krytykować. Prawo i Sprawiedliwość przypisuje sobie monopol na jedyną słuszną prawdę. Bez względu, czy mowa o autorytetach, czy o przyszłości Polski. Totalitarne państwo Jarosława Kaczyńskiego zaczyna coraz sprawniej funkcjonować, a Polska za 5 lat ma być zupełnie innym krajem niż miało to miejsce przed 28 października.

Zaplecze sukcesu

Sukces, z jakim zasypia każdej nocy Kaczyński, zawdzięcza przede wszystkim swojemu fanatycznemu elektoratowi, który w przeciwieństwie do sporej grupy wyborców Platformy Obywatelskiej nie odważy się od niego odwrócić. Sekta zbudowana na wskazówkach i wytycznych Tadeusza Rydzyka, Radia Maryja, Telewizji Republika oraz prawicowej prasy odporna jest na wszelkie słowa dezawuujące prawicowe ugrupowanie.

Centrum Badania Opinii Publicznej (CBOS) przeprowadziło analizę i dokonało charakterystyki elektoratów partii politycznych. Poniżej wynik badań wyborców Prawa i Sprawiedliwości.

www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2015/K_138_15.PDF

O paranoi politycznej, o której mowa w badaniach, nie można powiedzieć, że jest polityczną sierotą – zrodziła się ona dzięki wielu prawicowym matkom i ojcom. Sztandarowi posłowie Prawa i Sprawiedliwości: Jarosław Kaczyński, Antoni Macierewicz, Krystyna Pawłowicz, Mariusz Błaszczak, Joachim Brudziński - odpowiedzialni są za stworzenie elektoratu będącego zakonem dyskryminującym wszystkich, którzy nie są razem z nim.

Trybunał Konstytucyjny

Haniebne wydarzenia mające miejsce w sejmie ws. Trybunału Konstytucyjnego, gwałcące polski demokratyczny ustrój oparty na trójpodziale władzy, komentuje wielu wybitnych autorytetów prawa. W sprawie przyjęcia przez prezydenta Andrzeja Dudę ślubowania nowo wybranych pisowskich sędziów TK zabrali głos m.in. byli prezesi trybunału prof. Andrzej Zoll i prof. Jerzy Stępień.

prof. Andrzej Zoll:

To było bezprawne, to złamanie konstytucji. Prezydent, jak i Sejm zupełnie podeptali konstytucję, całkowicie nie liczą się z porządkiem prawnym. Mamy samo-władzę, która decyduje o wszystkim, bardzo to przypomina początek lat 40. i przejmowanie przez komunistów pełni władzy w Polsce. To tragiczny dzień i informacja dla Polski

prof. Jerzy Stępień:

Prezydent i obóz władzy, który reprezentuje, już dawno weszli na drogę ostentacyjnego lekceważenia podstawowych zasad państwa prawa. Oni chcą, żeby ludzie to widzieli. Nie liczą się z prawem, Trybunałem, sądami powszechnymi

Głos w sprawie łamania konstytucji przez Prawo i Sprawiedliwość zabrał także na Facebooku Roman Giertych:

Kaczyński będzie próbował zmienić Konstytucję.Pozornie nierealne, gdyż PiS nawet z Kukizem nie ma 2/3, ale pamiętajmy...

Posted by Roman Giertych - strona oficjalna on 2 grudnia 2015

Należy głośno powiedzieć, że nie mieliśmy w ciągu 25 lat polskiej wolności takiej sytuacji jak dzisiaj, aby tak niezbędna była sejmowa opozycja oraz – w szczególności – społeczeństwo obywatelskie sprzeciwiające się partii Jarosława Kaczyńskiego. Ugrupowania który wewnętrzny brak demokracji we własnych strukturach przekłada na gwałcenie demokratycznych struktur Polski.

Udostępnij na  (2136)Zobacz komentarze (7)